środa, 30 grudnia 2015

Podsumowanie 2015!

Ten rok zdecydowanie był dla mnie rokiem przełomowym. Gdyby nie moje lenistwo zapewne byłoby dwa razy więcej fotek, bo modeli nigdy nie brakowało. Miejmy nadzieję, że w 2016 się bardziej postaram :D


Styczeń.

Właściwie to nie miałam pojęcia jaką fotkę wybrać. Pewien okres temu stwierdziłam, że wszystkie foty <no większość> z początku roku są po proste fee i je pousuwałam. Zostały nieliczne wyjątki. Postanowiłam wybrać to, które mi się podobało najbardziej.
Dżina / Canon eos 1200D + 18-55mm

Luty.

Z tego co pamiętam w tym miesiącu zrobiłam mało fotek.
Trudno było wybrać z tego folderu jakąś fotkę żeby ją tu wrzucić, ale w końcu postawiłam na poniższe zdjęcie.
Zrobienie go również było trudne, bo Betka stwierdziła, że ona niczego na łebku trzymać nie będzie, ale jakoś się udało! 
Betii / Canon eos 1200D + 18-55mm

Marzec.

Do mojego domu przybyło nowe szkło. Kiedy pierwszy raz wzięłam go na fotki - zakochałam się!
Bokeh, plastyka i wszystko było takie ochhh!
Wzięłam aparat, kartę i oczywiście psa i ruszyłam na pola! :D
Oto efekt mojej pierwszej wyprawy z heliosem.
Dżina / Canon eos 1200D + helios 44M-4
 Kilka dni potem, kiedy leżałam na ziemi robić zdjęcia Betce na polu pojawił się Tygrys. Od razu skorzystałam z okazji i udało mi się go uchwycić na zdjęciu.
Tygrys / Canon eos 1200D + helios 44M-4
 A kiedy już skończyłam z kotem zajęłam się Betką.
Jak zwykle za smakołyki da się pokroić, więc dzielnie pozowała!
Betii / Canon eos 1200D + helios 44M-4

Kwiecień.

19 kwietnia byłam sobie na wystawie psów.
Troche fotek przywiozłam, trochę przepadła w czeluściach mojego laptopa ale to nic :D
Norma u Oli, że "gubi" fotki :D

Bohun / Canon eos 1200D + helios 44M-4

Była piękna, słoneczna pogoda.
Wszędzie zielono, więc Czekoladka ma dużo fot w wysokiej trawie z uśmiechem na ryjku. To moje ulubione z tej sesji.

Canon eos 1200D + helios 44M-4

Ale pewnego dnia
pogoda spłatała nam figla i zaczął padać... śnieg! :D
A Dżina udawała eee wilka? :D

Dżina / Canon eos 1200D + helios 44M-4



Maj.

Było baaardzooo kocio :D

Tygrys / Canon eos 1200D + Canon 70-300mm f/4-f/5.6

Tygrys / Canon eos 1200D + Helios 44M-4

Gienia / Canon eos 1200D + Helios 44M-4


Czerwiec.

ohh! Aż znów chciałoby się chciało długie dnie i ciepłe wieczory!


W fotografowaniu kotów najtrudniejsze jest to, ze to one wyznaczają czas kiedy chcą być fotografowane. Miałam to szczęście, że pewnego razu udało mi się uchwycić Grażkę i jej polowanie na niewiemcotobyło ale musiało być fajne skoro robiła oczy jak 5zł :D

Gienia / Canon eos 1200D + Helios 44M-4

Jak zwykle były długie spacery z aparatem.
Furia dzielnie pozowała :D

Furia / Canon eos 1200D + Helios 44M-4


Lipiec.


Podczas kiedy na zewnątrz małe szczeniaki ganiały bez przerwy

Canon eos 1200D + Helios 44M-4

W domu Grażynka spała sobie w najlepsze. 

Gienia / Canon eos 1200D + Helios 44M-4

A szczeniaczki harcowały dalej.
Canon eos 1200D + Helios 44M-4

Było też klimatycznie! Ba w końcu to wakacje nie? 
Canon eos 1200D + Helios 44M-4

I trochę tajemniczo też było!
Canon eos 1200D + Helios 44M-4

Sierpień.

Wakacje zdecydowanie sprzyjały robieniu zdjęć.

Pewnego razu nawet kot, który zdecydowanie unika mojego aparatu dumnie zapozował.


Bezimienny kot sąsiadów :D / Canon eos 1200D + Helios 44M-4

Był też fotosapcer w Lublinie, który wspominam bardzo mile i chcę więcej!! :D
Fiona / Canon eos 1200D + Helios 44M-4

Paczałka Lavy / Canon eos 1200D + Helios 44M-4

Były też kicie, które oblizywały się na.. no właśnie na co? Na mój aparat? A może na cos innego? :D
Bezimienny kot drugich sąsiadów haha :D / Canon eos 1200D + Helios 44M-4

Furia / Canon eos 1200D + Helios 44M-4

Miałam też dośc nietypową modelkę - Panią Muuuu :D
Czarnulka pojawiła się w albumie z najlepszymi zdjęciami miesiąca sierpień na fp polskiej strony Canona :D
Pani Muuu :D  / Canon eos 1200d + 18-55mm

Zawsze marzył mi się przed obiektywem husky. I oto marzenie się spełniło, a w roli modela (musze przyznać, ze dość trudnego :D ) pojawił się Aro.
Aro / Canon eos 1200D + Helios 44M-4

Była też Tosia, która ma zdecydowanie więcej zdjęć od Aro, bo mniemam, że poczuła w sobie prawdziwą modelkę kiedy stanęła przed moim obiektywem! :D

Tosia / Canon eos 1200D + Helios 44M-4

Wrzesień.

W tym miesiącu do domu zawitało nowe dziecko, z którym obecnie nie umiem się rozstać :D
A mianowicie - CANON 85mm 1.8 USM <3
O dziwo pierwszym psem przy którym testowałam nowe szkiełko nie były moje psy :D
Oficjalny test 85tka przeszła przy Furii :D 
Furia / Canon eos 1200D + 85mm 1.8

Frania / Canon eos 1200D + 85mm 1.8

Tygrysek / Canon eos 1200D + 85mm 1.8

Furia / Canon eos 1200D + 85mm 1.8

Dżina / Canon eos 1200D + 85mm 1.8

Październik.

Długa wyprawa z nowe tereny przyniosła kilka fotek, które lubię.
Betii / Canon eos 1200D + 85mm 1.8

Betii / Canon eos 1200D + 85mm 1.8

Była też sesja szczeniaczków Boston Teriera, którą bardzo miło wspominam :)

Canon eos 1200D + 85mm 1.8

Jako, że nie brakowało jesiennych barw nowych fotek doczekała sie też moja Czekolada.

Dżina / Canon eos 1200D + 85mm 1.8


I koteczki też miały swoje 5 minut w jesiennej scenerii :D

Frania / Canon eos 1200D + 85mm 1.8

A listopada nie będzie, bo... cały miesiąc brakowało mi weny i nie mam nic ciekawego do pokazania.


Za to będzie grudzień!


Właściwie to miałam nadzieję, że zrobię duuużo zimowych zdjęć, ale zimy jak nie było tak nie ma.
Pozostałam, więc dalej w jesiennym klimacie :D

Dżina / Canon eos 1200D + 85mm 1.8

Ale mimo braku śniegu święteczna fotka była obowiązkowa!
Dżi w roli mikołaja? Ja jestem za! :D

Dżina / Canon eos 1200D + 85mm 1.8

W grudniu były szczeniaczki.
Dino / Canon eos 1200D + 85mm 1.8

Dino /Canon eos 1200D + 85mm 1.8
Dużo szczeniaczków :D

Calineczka / Canon eos 1200D + 85mm 1.8
 I na koniec Pani Kot. 

Grażynka / Canon eos 1200D + 85mm 1.8

Tym oto zdjęciem zakończam post podsumowania foto 2015!
A wszystkim innym fotografom życzę by w Nowym Roku mieli więcej zdjęć do robienia, więcej weny do tworzenia, więcej chęci do obrabiania i żeby na dysku nie brakowało miejsca na kolejne zdjecia :D


piątek, 23 października 2015

środa, 26 sierpnia 2015

Tosia & Aro

 W piątek miałam okazję gościć kolejnych dwóch modeli (a właściwie modelkę i modela) przed swoim (zepsutym) obiektywem.
Poznajcie yorka Tosię i huskiego Aro :)





wtorek, 18 sierpnia 2015

Fotospacer Lublin

Aż do niedzieli nie byłam pewna czy aby na 100% się pojawię. W końcu decyzja podjęta - jedziemy.
Busy do Lublina ogarniałam dopiero 16. rano także miałam szczęście, ze równo o 10:30 udało mi się dotrzeć do Parku Ludowego :D Spacer był bardzo fajnie zorganizowany, atmosfera była super. Ja spędziłam miło dzień, a do domu wracałam padnięta.
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za mega dzień! :D

Fiona




Ray

























Max

p.s. już nie możemy się doczekać następnej edycji!